bio

o mnie

Ann. Mam 33 lata. Pracuję w liceum społecznym. Jestem człowiekiem od języków i komunikacji. Zgodnie z nazwą bloga, jestem nieneurotypowa.
Od zawsze wiedziałam, że myślę/czuję nieco inaczej niż reszta świata. Otrzymanie diagnozy, że to ADHD i jakieś nieokreślone miejsce na spektrum autyzmu (a nie lenistwo i głupota) całkowicie zmieniło mi życie.
Interesują mnie słowa, działanie mózgu i społeczeństwo, piszę więc wiele słów wokół działania mózgu i społeczeństwa.
Fascynuje mnie NVC (porozumienie bez przemocy), kreatywność, proces uczenia się i litery.
Bardzo lubię rozmawiać z ludźmi i oglądać wielokrotnie te same spektakle.
Lubię być potrzebna, a największą radość sprawia mi zdobywanie wiedzy i dzielenie się nią.

Poza liceum, zatrudniona na cały etat na stanowisku analizatora wszystkiego, uporczywie pracuję nad zrozumieniem jak działa świat, dlaczego tak i czy mógłby odrobinkę lepiej. Zatrudniam słowa, żeby precyzyjnie nazywały to, co wokół, a potem każę im pracować na dziwnych stanowiskach i uczestniczyć w projektach grupowych.

Chciałabym powiedzieć, że jestem edukatorką, ale nie jestem pewna co to znaczy, niemniej kiedy już sama zrozumiem jak coś działa, bardzo lubię się tą wiedzą dzielić. Staram się jak najwięcej zrozumieć.

Jestem feministką, staram się być sojuszniczką osób, którym może być w społeczeństwie z różnych powodów trudniej.
Dużo pracuję nad świadomością swoich przywilejów.
Jeśli nie mogę pomóc, staram się chociaż nie szkodzić.

Lingwistka z wykształcenia i powołania, mieszam języki i rejestry.
Szukam słów, żeby nazwać to co widzę, słyszę, czuję.
Dużo myślę, a potem piszę o tym, co myślę.
Czasem też myślę o tym, co piszę.
Często nie myślę o tym, co mówię, za to potem myślę bardzo dużo o tym, co powiedziałam.

Chodzę boso, żeby lepiej czuć ziemię.
Lubię siedzieć na podłodze, szczególnie pracując z dziećmi.
Uwielbiam słowa, opowieści, popkulturę, dobrą dykcję i zwiedzanie wnętrza cudzych głów na wszelkie możliwe sposoby.
Profesjonalna nadinterpretatorka, mam więcej zainteresowań, niż czasu i więcej entuzjazmu, niż młody labrador przed spacerem.
Mam skłonność do zachwytu, choć nadmiar świata łatwo mnie przytłacza.
Bardzo lubię ludzi, chociaż często się ich boję.
Łatwo się zachwycam i łatwo się złoszczę.
Lubię też słowa. I się powtarzać.

Let’s make something together.

%d blogerów lubi to: