nauczanie zdalne vol. 2 – refleksje i podpowiedzi dla uczniów

(nie jestem do końca pewna, czy to jest tekst na ten blog. Napisałam go z myślą o moich uczniach, ale potem uznałam, że może zaciekawi jeszcze kogoś) No i stało się. Wraca nauczanie zdalne. Wczoraj zapadła decyzja, że szkoły wyższe w Warszawie przechodzą na nauczanie zdalne. Czuję mieszankę smutku (bo chciałabym się widywać z uczniamiCzytaj dalej „nauczanie zdalne vol. 2 – refleksje i podpowiedzi dla uczniów”

how much is too much, how much is not enough? czyli post nieco marudny, bo akurat mam taki moment, że mi się wydaje, że nie umiem w komunikację

jeśli nie odpowiadam na wiadomości/maile/smsy od razu, obawiam się, że jestem dupkiem: przecież ktoś może chcieć coś pilnego, a ja nie czytam, nie reaguję, nie odzywam się. jeśli odpowiadam na wiadomości/maile/smsy od razu, obawiam się, że jestem męcząca, narzucam się, i nic nie można do mnie napisać, bo potem nie będzie można się ode mnieCzytaj dalej „how much is too much, how much is not enough? czyli post nieco marudny, bo akurat mam taki moment, że mi się wydaje, że nie umiem w komunikację”

(nie)mistrz komunikacji

Nie jestem mistrzem komunikacji i rozumienia. Albo właśnie jestem. Oba stwierdzenia są prawdą. Kot Schrödingera podrapie mi kanapę albo nie podrapie. Nie jestem mistrzem komunikacji Bo często nie rozumiem, o co właściwie chodzi innym ludziom i dlaczego robią to, co robią, mówią to, co mówią. Czego oczekują, czego potrzebują, co nimi kieruje. Często nie rozumiemCzytaj dalej „(nie)mistrz komunikacji”

Fragmenty rzeczywistości

Fragmenty rzeczywistości. Ludzie w spektrum mają problem z całościowym postrzeganiem świata. Często używa się metafory „lasu i drzew”, czyli że człowiek w spektrum nie widzi lasu jako całości, dużego, złożonego ekosystemu, tylko raczej gapi się na szczegóły: tu grzyb, tu świerk, tu gałązka a tu żuczek na jagodzie, a ta jagoda taka piękna, czarna iCzytaj dalej „Fragmenty rzeczywistości”

O potrzebie bycia słuchaną

Ludzie mówią, że lubię dużo mówić. Lubię? Uwielbiam! Uwielbiam dużo mówić i uwielbiam, kiedy mnie ktoś słucha. W liceum, moja bliska koleżanka powiedziała (dobrodusznie, ze śmiechem i czułością): “ann, ale Ty nie potrzebujesz przyjaciela, Ty potrzebujesz dyktafonu!”. Zaśmiałam się wtedy, ale zabolało ogromnie, nadal pamiętam te słowa, jakieś 20 lat później. Głównie dlatego, że nieCzytaj dalej „O potrzebie bycia słuchaną”

Diagnoza, czyli niezły plot twist

Jak się czuje człowiek po diagnozie? Trochę tak, jak kiedy na koniec filmu widzimy jedną scenę, THE scenę, która zupełnie zmienia znaczenie wszystkiego, co widzieliśmy do tej pory. Na przykład, że chłopiec widzi martwych ludzi. Albo, że tych dwóch panów, to tak naprawdę jeden pan. I on walczył z samym sobą, przez cały ten czas.Czytaj dalej „Diagnoza, czyli niezły plot twist”

Ludzie i rośliny

Koleżanka opowiedziała mi ostatnio o swoich roślinach. Ma ich w domu dużo, i się nimi dzielnie zajmuje, podlewa, spryskuje wodą, zapewnia cień albo słońce, zmienia ziemię, dodaje odżywki, i robi inne takie magiczne sprawy. Ja nie bardzo umiem w rośliny, więc słuchałam z niekłamanym zachwytem. Widziałam też ostatnio rośliny w sklepie (zawsze mam je ochotęCzytaj dalej „Ludzie i rośliny”

Q&A

czyli: wywiad z samą sobą – krytyk wewnętrzny zadaje pytania początkującej blogerce. Q: Dużo mówisz o ASD i ADHD. Czy jesteś ekspertem w sprawach autyzmu i ADHD? Jakie masz kwalifikacje?  A: Nie jestem psychiatrą ani psychologiem (choć kiedyś chciałam zostać terapeutką i studiowałam psychologię zorientowaną na proces), więc nie, nie jestem specjalistką od autyzmu czyCzytaj dalej „Q&A”